Rzadko miewam okazję wyjeżdżać za granice naszego kraju, a już szczególnie w celach fotograficzno-turystycznych, więc gdy jakiś czas temu podczas wyjazdu służbowego do Szwajcarii trafiła się możliwość spaceru po Genewie skwapliwie z niej skorzystałam. Miałam do dyspozycji tylko jakiegoś kompakta Nikona, ale w końcu najlepszy sprzęt fotograficzny to ten, który mamy w danym momencie przy sobie, więc nie ma co narzekać.
Na początek mały widok na miasto i jezioro...
Jedna z wielu wystaw sklepowych...
Drzwi po genewsku ;-)
A okna to też bywa czasem ciekawy temat ;-)
Zdjęcie z oknami naprawdę super:)
OdpowiedzUsuńOstatnie zdjęcie bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to bardzo :-)
OdpowiedzUsuń