Zmierzam własnie na Pomorze. Nad moje ukochane morze... Wyglądam przez okno autobusu i podziwiam jak piękny jest świat czarując soczystą zielenią łąk, żółcą rozkwitającego rzepaku, biela kwitnących drzew. Kocham wiosnę szczególnie gdy pogoda dopisuje tak jak dziś. Każda z pór roku ma swój urok i cieszy oczy czymś innym, ale wiosna to wiosna.
Poniżej kadr pstryknięty na szybko pod wpływem emocji, ponownie telefonem bo aparatu jak zwykle nie mam pod ręką. Goły plik bez upieszeń czy choćby zmniejszenia gdyż dla wygody podróżowania nie zabrałam komputera, więc wybaczcie jakość.
Ze słuchawek płynie ukochany utwór Yiruma i jak nie kochać tego świata, no jak?
Każde zdjęcie jest zatrzymanym wspomnieniem. Może wesołym, może smutnym, może ciekawym, ale na pewno wartym zapamiętania. Lubię je gromadzić, przeglądać i postanowiłam się nimi podzielić. Wszystkie zdjęcia publikowane na tym blogu są moją własnością i posiadam do nich pełne prawa autorskie. Wyjątki są wyraźnie zaznaczone w poście.
1 maja 2012
By the way
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz