Każde zdjęcie jest zatrzymanym wspomnieniem. Może wesołym, może smutnym, może ciekawym, ale na pewno wartym zapamiętania. Lubię je gromadzić, przeglądać i postanowiłam się nimi podzielić. Wszystkie zdjęcia publikowane na tym blogu są moją własnością i posiadam do nich pełne prawa autorskie. Wyjątki są wyraźnie zaznaczone w poście.
27 kwietnia 2012
Pociągowo
Fota dosłownie sprzed chwili pstryknięta telefonem gdzieś na trasie między Skierniewicami a Koluszkami.
Jak myślicie do kogo w PKP można wnioskować o mycie okien w pociągach bo psują widoki ;-)
Słomko rozbawił mnie Twój pomysł. Wyobraź sobie... Wsiadam do pociągu na Dworcu centralnym w miarę możliwości zajmuję miejsce przy oknie. Z torby oprócz kubka termicznego z herbatą i kolacji wyciągam płyn do szyb i papierowe ręczniki. Jeszcze zanim pociąg ruszy otwieram okno, zdejmuję buty, włażę na siedzenie, wychylam się przez okno czyszczę szybę od zewnątrz (raczej jestem za mała żeby wykonać tą operację stojąc na podłodze), zamykam okno, czyszczę od wewnątrz. Miny współpasażerów bezcenne, za wszystko pozostałe zapłacisz kartą Master Card. :-D Z tego co pamiętam szyna otwierania okna jest po zewnętrznej stronie, czyli mogę wyczyścić tylko górną część. Widząc miły dla oka widok muszę podnieść 4 literki, odłożyć laptopa, poczekać na miłą dla oka okoliczność krajobrazową, pstryknąć x zdjęć zanim uzyskam satysfakcjonujący efekt. Ponownie miny współpasażerów bezcenne. Czego się nie robi dla fajnych zdjęć!!! Nie wiem jak Ciebie, ale mnie to wyobrażenie baaardzo rozbawiło :-DDDD
Pięknie!
OdpowiedzUsuńOj, coś czuję, że w PKP jest wielka spychologia, więc pewnie lepiej wozić ze sobą płyn do mycia okien. :>
Słomko rozbawił mnie Twój pomysł. Wyobraź sobie... Wsiadam do pociągu na Dworcu centralnym w miarę możliwości zajmuję miejsce przy oknie. Z torby oprócz kubka termicznego z herbatą i kolacji wyciągam płyn do szyb i papierowe ręczniki. Jeszcze zanim pociąg ruszy otwieram okno, zdejmuję buty, włażę na siedzenie, wychylam się przez okno czyszczę szybę od zewnątrz (raczej jestem za mała żeby wykonać tą operację stojąc na podłodze), zamykam okno, czyszczę od wewnątrz. Miny współpasażerów bezcenne, za wszystko pozostałe zapłacisz kartą Master Card. :-D Z tego co pamiętam szyna otwierania okna jest po zewnętrznej stronie, czyli mogę wyczyścić tylko górną część. Widząc miły dla oka widok muszę podnieść 4 literki, odłożyć laptopa, poczekać na miłą dla oka okoliczność krajobrazową, pstryknąć x zdjęć zanim uzyskam satysfakcjonujący efekt. Ponownie miny współpasażerów bezcenne. Czego się nie robi dla fajnych zdjęć!!! Nie wiem jak Ciebie, ale mnie to wyobrażenie baaardzo rozbawiło :-DDDD
UsuńOj, mnie również. :) Twój opis bardzo podziałał na moją wyobraźnię.
Usuń